„Grzybów było w bród: chłopcy biorą krasnolice,
Tyle w pieśniach litewskich sławione lisice,
Co są godłem panieństwa, bo czerw ich nie zjada,
I dziwna, żaden owad na nich nie usiada.
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem.
Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy
I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy…”

Nigdy w sumie nie przeczytalam od deski do deski ale ciekawa jestem czy ktoś wogόle pamięta skąd ten fragment….tak mi się przypomniało z lat wczesnej młodości 🙂

Miałam wizje napisania tego postu również wierszem ale niestety poległam 🙂 Może kolejnym razem się uda. No ale przede wszystkim chciałam Wam powiedzieć, że uwielbiam grzyby. Nie tylko jeść ale i zbierać. Jak wpadnę w lesie w trans, to buszuję chaszczach i nawet kleszczy się nie boję!  Do moich ulubionych grzybόw należą kurki, rydze i maślaki. Z azjatyckich oczywiście shitake. (te ostatnie hodowaliśmy rodzinnie nawet kiedyś na pieńku 🙂

Kurki przyrządzam najczęściej jak w poniższym przepisie, rydze smażę na maśle z czosnkiem (jak moja teściowa) a maślaki z cebulą.

Dzisiaj ”na tapecie” a dokładniej mówiąc na patelni kurki. (moje kurunie, kureczki… w Polsce za Pyzdrami w lasach pełno ich było…a w Niemczech marniutko 🙁

Składniki:

  • kurki 300 g (ja często mieszam kurki z shitake, pol na pol po ok. 150 g)
  • 1 średnia cebula
  • 200 ml śmietany
  • pieprz, sól
  • 1-2 łyżki startej skorki z cytryny (najlepiej z uprawy biologicznej)
  • 1 łyżka maki (do zagęszczenia)
  • oliwa do smażenia
  • bagietka ( ja kupuję zawsze tzw. parisienne, jest troszkę inna od typowej francuskiej bagietki)

Wykonanie:

  1. kurki oczyścić (ja robię to zawsze ”na sucho” np. pędzelkiem) i pokroić na drobno.
  2. cebule pokroić w kostkę i lekko podsmażyć
  3. dodać grzyby, posolić, popieprzyć według uznania, dodać skórkę z cytryny i smażyć na średnim ogniu przez ok 5-10 minut
  4. łyżką maki oprószyć zawartość patelni, zalać wszystko śmietaną, wymieszać i przez chwilkę jeszcze gotować, do ”zaciągnięcia się ” sosu.
  5. Bagietkę pokroić i podsmażyć na patelni lub podgrzać w piekarniku. Po wyciągnięciu, ulokować pieczywo na talerzu i nałożyć grzyby.

Ja pod grzyby daje jeszcze ”dywanik” z sałaty rukoli i polewam dobrym gatunkowo octem balsamicznym.
Kto lubi może jeszcze sypnąć szczypioreczkiem i otworzyć białe, dobre wino 🙂

zapiekanka z grzybami

sos grzybowy

Smacznego!

Jakby ktoś z Was miał jakiś fajny przepis na grzyby to poproszę!

Wydrukuj przepis