Ostatnio podjadam często!

Nie tylko dlatego, że nie chcę nadal wyglądać jak foka, ale również dlatego, że baaardzo lubię!

Mieszam zawsze wszystkiego „po trochu”, ale dla przybliżenia powiem, że na jedną porcję wychodzi po parę listków z każdego rodzaju sałaty/cykorii, kilka plasterków ogórka, dwie rzodkiewki i kawałek sera feta… no i kilka pomidorków. Kwiaty jadalne mam często z ogródka, a poza sezonem kupuję w sklepie ze zdrowa żywnością.

Składniki:

  • różne rodzaje sałaty (roszponka, lodowa, karbowana)
  • endywia (odmiana cykorii, podobna do sałaty rukola)
  • cykoria sałatowa czerwona (radicchio)
  • pomidory koktajlowe
  • ogórek
  • rzodkiewki
  • ser feta
  • jadalne kwiaty
  • świeżo mielony pieprz
  • sól morska
  • oliwa z oliwek (extra vergine) 2-3 łyżki
  • ocet balsamiczny 2-3 łyżki (warto więcej wydać i kupić taki dobrej jakości, na co zwrócić uwagę przy kupnie, patrz poniżej)

zdrowe dania

Poniżej „kupna” mieszanka dzikich ziół i jadalnych kwiatów.

kwiaty i zioła jadalne

Dobry ocet balsamiczny to taki, który ma:

  • Oznaczenie jakości wyrobu octu: IGP (oznaczenie IGP oznacza, że ocet jest wyprodukowany zgodnie z tradycją i prawem. Musi spełniać określone warunki, być produkowany wyłącznie na terenie prowincji Modena, z moszczu z lokalnych winorośli, mieć odpowiednie proporcje składników, dojrzewać w określonych warunkach przez odpowiedni okres)
  • W składzie takiego octu nie ma wody, konserwantów ani przeciwutleniaczy.  Określony jest natomiast czas leżakowania.

dobry ocet balsamico

Wydrukuj przepis