Uwielbiam tiramisu. Ten przepyszny, włoski deser jest jednym z powodów dodatkowych fałdek (co ja mówię.. fałd) na moim brzuchu 🙂 Jednak tak bardzo je kocham , że niestety nie potrafię wyobrazić sobie bez niego życia i krótko mówiąc mam fałdy…gdzieś. Warto zatem cieszyć się życiem, jeść tiramisu, a na fałdki dobrze robi dodatkowa runda biegu po lesie.

Składniki:

  • 3 żółtka
  • 4 łyżki likieru Amaretto
  • 10 łyżek syropu z agawy
  • 100 g czekolady (ja dodaję pełno-mleczną)
  • 500 g mascarpone
  • 200 g słodkiej śmietany
  • biszkopty (ok. 15-20)
  • szklanka mocnej, schłodzonej kawy
  • 1-2 laski wanilii (ewentualnie opak. cukru waniliowego)
  • Kakao

Wykonanie:

  1. Żółtka wymieszać z wanilią i amaretto. (jeżeli zdecydowaliście się na cukier zamiast syropu, to najlepiej dodać go teraz do żółtek i porządnie wymieszać, tak by cukier w znacznym stopniu się rozpuścił)
  2. Dodać syropu, serka mascarpone i całość ponownie wymieszać mikserem.
  3. Na koniec dodać ubitą na sztywno śmietanę i pokrojoną w drobną kostkę czekoladę. Całość wymieszać drewniana łyżką.  No i masa na tiramisu gotowa. Teraz część kawowo-biszkoptowa.
  4. Kawę nalać do płaskiej miseczki, maczać w niej po kolei biszkopty (z dwóch stron) i ułożyć pierwszą biszkoptową warstwę w naczyniu przeznaczonym na tiramisu.
  5. Warstwę biszkoptów pokryć połową masy. Czynność powtórzyć. (tzn. na masę położyć kolejną warstwę z biszkoptów, a na nią koleją warstwę masy mascarpone)
  6. Na sam koniec przykryć całość ” kołderką” z kakao (prószymy przez drobne sitko)

Smacznego…no i również paru fałdek więcej życzę! 🙂
Ps. Na zdjęciu poniżej tiramisu zostało wykonane z podwójnej porcji.

mascarpone

TiramisuPrzepis pochodzi z książki ” Italien, die landestypische Küche”, Ingeborg Pils, Stefan Pallmer.

Wydrukuj przepis